Kategoria: Do posłuchania
-
Jak pożeniono XIX wiek z wiekiem XX, czyli japoński dzwonek do drzwi
Taka banalna rzecz – dzwonek do drzwi. Jaki jest, każdy widzi, a raczej każdy słyszy. Ot, zwykłe ding-dong albo przeciągłe drrrrryń. Dwie płytki brzęczące jak cymbał bez miłości, elektromagnes, sprężynka i element robiący za młoteczek, brutalnie przesuwany przez wspomniany elektromagnes. Są też wersje ambitniejsze – wygrywające mniej lub bardziej skomplikowane melodyjki (osobiście kiedyś uważałem je…
-
I znowu bębenki
Miałem wrażenie, że zaraz wyleci skąś jakiś samuraj i upierdzieli komuś łeb przy samych butach. Fragment koncertu niemieckiej grupy Wadokyo grającej na japońskich bębnach Taiko. P.S. Szacuneczek, że powiedzieli Bydgoszcz, a nie Bromberg 😛
-
Pozytywki jeszcze raz
Temat recyclingu jest tematem ważnym, potrzebnym i wzniosłym 😛 Ale żeby recycling wpisów blogowych? No dobra, taki suchy żarcik to był. Na poprzednim blogu istniała sobie cała kategoria pozytywkowa, gdzie to w sposób mniej lub bardziej udolny prezentowałem egzemplarze ze swojej kolekcji. Przyznam, że dawno nic nie przytuliłem nowego z tego typu przedmiotów, a to…