Grzmot burzy czyli hałaśliwa przeszkadzajka idealna do kija deszczowego


Comments

7 odpowiedzi do „Grzmot burzy czyli hałaśliwa przeszkadzajka idealna do kija deszczowego”

  1. Awatar czekoladka88
    czekoladka88

    No wreszcie się zmotywowałam, by odszukać twojego bloga i proszę… Wychodzi na to, że jestem jakaś dziwna, bo mi się kojarzy to z szelestem albo takim obsypywaniem plastikowym confetti 😀 a ten huk, to bardziej jakby się gromada puszek turlała po asfalcie 😀

  2. Faaajne. 🙂

  3. Ten dźwięk kija to osobiście kojarzy mnie się z tym, jak panowie przed naszym blokiem przesypują kontener szkła, a potem jak odjeżdżają, to to szkło się sypie po tej śmieciarce i daje wrażenie, jak gdyby wysypywało się na zewnątrz, na ulicę, kiedy śmieciarką ruszają spod bloku. Z tym że dźwiękiem kojarzy mi się kij, chociaż z deszczem oczywiście też, no ale grzmot zajedwabisty 😀 nawet się wystraszyłam, bo oczywiście wszystko rozdupczone mam we wszelakich suwaczkach głośności na 100, więc jak nie huknie na słuchawkach, jak nie łupnie, to prawidłowy odruch mój przy burzy. 😀

  4. O, jeszcze tylko konkretnie pizgającego wiatru brakuje.

  5. Bambusowa rura o średnicy około 10 cm i długości gdzieś z 20. Z jednej strony otwarta, z drugiej zaślepiona plastikową, grubą membraną. Na środku membrany zwisa elastyczna, stalowa sprężyna o długości, nooo powiedzmy 30 cm. Trzyma się to sprężyną w dół i trzęsie mocno.

  6. Awatar Adasadula
    Adasadula

    Tej, ciekawi mnie jak to wygląda :D, jakoś nie umiem sobię tego wyobrazić

  7. Znam to pod nazwą springdrum.

Skomentuj Adasadula Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *