Po wiekach kościelnej hipokryzji, nie jednej zresztą, papież Leon XIII wydał w dniu 22 listopada 1903 roku motu proprio Inter pastoralis officii sollicitudines, w którym stwierdził, że w chórach kościelnych powinni śpiewać wyłącznie w cudzysłowie "prawdziwi" mężczyźni i chłopcy, a wysokie partie (soprany i alty) mają być obsadzane przez chłopców przed mutacją. W ten sposób era kastratów w kościelnych chórach definitywnie dobiegła końca. Jak wspominałem, wszystko to było oblane sosem z czystej hipokryzji, gdyż, oficjalnie traktujący kastrację Kościół jako przestępstwo zagrożone ekskomuniką, a jednocześnie zabraniający kobietom uczestnictwa w chórach kościelnych, sam przymykał oko na swoje zakazy i z wielką chęcią zatrudniał kastratów w chórach Kaplicy Sykstyńskiej. Ostatnim znanym kastratembył Alessandro Moreschi. Kiedy papież Leon XIII wydawał swój zakaz, Moreschi miał już 45 lat. Pozwolono mu śpiewać w Watykanie aż do emerytury w 1913 roku. Zmarł w 1922 roku, a do naszych czasów przetrwały jego niezwykłe, choć bardzo stare i trzeszczące nagrania gramofonowe – jedyny realny dowód na to, jak brzmiały te głosy.
Kościół zamknął ten rozdział bardzo późno, bo dopiero wtedy, gdy kultura świecka i medycyna uznały tę praktykę za absolutny horror, a technika wokalna rozwinęła się na tyle, że partie te mogli przejąć kontratenorzy (mężczyźni śpiewający falsetem), oraz młodzi chłopcy.
Ostatni taki solista…
Comments
7 odpowiedzi do „Ostatni taki solista…”
-
Jest jakaś żałość w tym śpiewie, jego wyrazie.
-
Pięknie to to na pewno nie brzmiało, ale fakt pozostaje faktem – barbarzyństwo i tyle.
-
W sumie do naszych czasów dotrwał tylko jeden głos tego typu. Inni może inaczej śpiewali. Ten facet był po czterdzistce kiedy rejestrowano jego śpiew, a i gusta zapewne były inne. Oczywiście to żadne usprawiedliwienie. Aha, edytowałem wpis, dodając cudzysłów w słowie "prawdziwi mężczyźni". Słabo to brzmiało wcześniej i sugerowało jakąś niepełnowartościowość w sensie ludzkim.
-
I żeby to jakoś realnie ładnie jeszcze było… Szkoda.
-
Jeeezu, nooo kurcze, nie wiem, co powiedzieć.
-
Aż bolą, nie powiem co. A już tak serio to ta praktyka to zwykłe barbarzyństwo.
-
straszne to jest, nawet dreszcz przechodzi jak się tego słucha
Dodaj komentarz